Kilka dni temu, podobnie jak inne blogerki otrzymałam miłą niespodziankę od
*Rimmela*
*Kubek* zapowiadający nowy podkład Rimmela
*Wake Me Up*
U kilku z was widziałam już jego recenzje.
Za jakiś czas może i mi będzie dane przetestowanie go
A póki co krótka recenzja
*Szminki by Kate Moss*
Tak jak pisałam w zapowiedzi kilka dni temu, nie jestem zwolenniczką pomadek w tak intensywnym kolorze.
Nie oszukujmy się, mało komu psuje taki kolor.
Czy ja należę do tych wybrańców? Chyba nie

Nie zmienia to jednak faktu, że
*szminka jest godna polecenia*
“Szminka jest jednym z kosmetyków Kate Moss Make Up Collection for Rimmel London, czyli kosmetyków sygnowanych własnoręcznym podpisem modelki. W kolekcji jest strażacka czerwień, jaskrawy róż, lila glamour, soczysty pomarańcz, pastelowy róż, beż nude lub perłowy – każda z nas znajdzie coś dla siebie. Ich formuła zawiera czarne diamentym, dzięki czemu nadają wargom intensywnego koloru, a technologia Color Protect sprawia, że utrzymują się na nich do 8 godzin!”
Bardzo ładny, przyjemny zapach.
Odpowiednia konsystencja, estetyczne opakowanie i niezwykła trwałość.
W zasadzie tak mogę opisać tą szminkę
Co do koloru, to tak jak pisałam wyżej. Czerwień, którą otrzymałam nie jest moim kolorem, ale z racji bardzo przystępnej ceny (w Rossmannie ok. 13zł) na pewno zaopatrzę się w bardziej odpowiedni dla mnie kolor

_______________________________________________________________________
W ubiegły weekend był dzień babci i dziadka.
Miałam nie lada gratkę z wymyśleniem upominku od mojego 5,5miesięczneog synka
W końcu postanowiłam wywołać kilka zdjęć
*Adasia* , na odwrocie odbić odpowiednio jego dłoni i stópki, napisać dwie daty: kiedy powstało zdjęcie oraz termin zrobienia odbicia
Wyszło tak...
(Radzę powiększyć:))
Odbicie stópki nieco się rozmazało. Adaś nie ma aż tak wielkiej nogi, haha
***
Co do telefonu, to doszłam do wniosku, że
*nie ma idealnego modelu*
Zawsze znajdzie się coś co komuś nie będzie pasować.
Grunt to znaleźć dla siebie najodpowiedniejszy model.
Czy
*Nokia E6* będzie taka dla mnie? Nie mam pojęcia...
W każdym razie, wczoraj zamówiłam kuzynce
*Samsunga Galaxy* .
Dzięki niej będę miała bezpośredni kontakt z telefonem z wifi, klawiaturą QWERTY i z dotykowym ekranem. Zobaczę co i jak i wówczas podejmę ostateczną decyzję w kwestii kupna telefonu. Trochę szkoda by było wydać parę ładnych stówek na telefon, żeby potem okazało się, że QWERTY przyprawia mnie o ból głowy, a ekran dotykowy nadal wywołuje u mnie taką złość jak ten w Avili, którą kiedyś miałam ;P Wówczas poprzysięgłam sobie, że nigdy więcej nie kupię dotykowego telefonu, no ale przecież trzeba iść z duchem postępu
***
Wczoraj wystawiłam kilka rzeczy na
*allegro*
Zapraszam
allegro.pl/listing/user.php?us_id=16272614
Pozdrawiam!
Casey,
-
Casey:
Pokaż wszystkie (1) ›